Bill & Tom Kaulitz: "Chcemy być zaskoczeni w Chile"
Nie ulega wątpliwości, że Tokio Hotel jest jednym z najbardziej oczekiwanych wizyt w roku i tysiące fanów nie może już utrzymać emocji. Wiedząc o tym, zadzwoniliśmy i porozmawialiśmy z najgorętszymi bliźniakami w muzyce. Oto nasz wywiad z Billem i Tomem Kaulitzem.
Ciągłe podróże to to wytrzymałość dla chłopaków z Tokio Hotel przez ostatnie kilka lat. I to jest właśnie fakt spotkania tak wielu ludzi i różnych miejsc, coś co nigdy nie przestaje wzbudzać emocji. Bill, Tom Georg i Gustav podjęli swoją muzykę w tym roku z ich ojczystych Niemczech, zatrzymując się w Rosji, ich udana przerwa w Azji gdzie echo ich najnowszego albumu humanoid City wciąż jest głośne. Teraz, ku radości tysięcy fanów, niemiecki zespól przyjeżdża po raz pierwszy do Santiago, fakt ten ogromnie ekscytuje Billa i Toma, którzy zrobili przerwę w trasie koncertowej ( odkąd dostosowują szczegóły swojego przyjazdu do Ameryki Południowej) z Hamburga poświęcili nam swój czas przed ich pierwszym występem w Santiago, czego oczekują ze strony chilijskich fanów, w co wierzą, jaka będzie ich pierwsza wizyta w Ameryce Południowej. Dziewczyny...przedstawiamy, bliźniacy Kaulitz.
- Jak czujecie się kilka dni od przedstawienia swojego show i zespołu po raz pierwszy w Ameryce Południowej?
TOM: Prawda jest taka, że jesteśmy bardzo szczęśliwi, ponieważ to nasz pierwszy raz kiedy tam jedziemy, nie robiliśmy tego wcześniej, ponieważ naprawdę trudno zarządzić tego typu show i podróżować tak daleko z trasą, która do tej pory robiliśmy. Prawda jest taka, że czujemy się naprawdę szczęśliwi ze spotkania z naszymi fanami "tam na dole" (śmiech) bardzo szybko.
- Show które przedstawicie w Santiago będzie podobne do tego które fani widzieli w Europie?
BILL: Odkąd prezentujemy nowy album, przedstawienie będzie takie same jak podczas europejskiej trasy Humanoid City. Rzecz w tym , że możemy brać całkowicie wszystko, począwszy od produkcji z nami na Chile skończywszy, ale weźmiemy swoje stroje, i tak dalej więc w tym sensie to będzie takie samo. Możesz być pewien, że wezmiemy wszystko i jeszcze więcej, bo zależy nam aby przyjechać i zagrać w Chile.
- Jakie są wasze przemyślenia na temat tak dalekich krajów jak Chile, fani uwielbiają i wolą niemieckie wersje piosenek ponad angielskie?
TOM: Wow! (śmiech)...Jestem bardzo zaskoczony bo naprawdę nie miałem pojęcia! Ale, jesteś poważny? Wow! (pauza i dyskusja między braćmi). Dobrze, że mi powiedziałeś! Ponieważ już przygotowujemy listę piosenek które zagramy i to jest niesamowite wiedzieć, że fani kochają twój ojczysty język z którego zaczęliśmy być znani. I wiesz co, jestem bardzo zadowolony, że w ten sposób, bo oprócz niemieckiego i angielskiego nie mówimy nic innego, i to jest godne podziwu, że nasi fani w Chile czują zainteresowanie słuchaniem naszych piosenek w języku niemieckim i podejmują czas, aby je przetłumaczyć. Jestem podekscytowany!
- Mogę Ci powiedzieć więcej Tom, fani w Chile są oddani, ponieważ uwielbiają wersje niemieckie i żądają ich na albumach.
TOM: Oni są naprawdę niesamowici, nie mogę w to uwierzyć! Nigdy w życiu bym nie przypuszczał..To niesamowite...To doskonałe!
- Ponieważ jesteśmy w temacie naszego kraju, wiesz coś o Chile?
BILL: Prawda jest taka, że mamy zamiar dać się zaskoczyć, bo nie wiemy wiele o kraju, ani nie wiemy wiele na temat muzyki, ale zawsze jesteśmy w kontakcie z naszymi fun clubami i wiemy, że mamy ogromne wsparcie od Chile. Czytamy to wszystko ponieważ to nam może dużo powiedzieć i oglądaliśmy również filmy które nasi fani z Chile nam przesłali przez Internet (są w pełni kreatywne). Ale i tak mamy zamiar być zaskoczeni. Myślę, że to jest najpiękniejszą rzeczą w podróży, ponieważ przyjeżdżasz do miasta którego nie znasz i dajesz się zaskoczyć wszystkimi nowymi wrażeniami.
- Wiemy, że budzisz w swoich fanach "bezwarunkową miłość". Jesteś przygotowany na nękanie (zawsze z miłością, to jasne) wielu dziewczyn, które czekają na Ciebie tutaj?
TOM: Prawda jest taka, że więcej niż raz mieliśmy złe doświadczenie z jakimś fanem, bo czasami ktoś straci kontrolę i nie wiemy co zrobić, nawet jeśli to się zdarzy tysiąc razy wciąż się denerwuje. Ale my jesteśmy bardziej jak życzenie żeby być tam niedługo, z naszymi fanami, którzy są zawsze w najlepszej dyspozycji i cała ich miłość towarzyszy nam od pierwszego rzędu podczas naszych koncertów.
- Przy całym sukcesie, wycieczkach, wyjazdach, występach itp... Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, że w pewnym momencie zabierzesz głos i piosenki do takich krajów jak nasz?
BILL: To jest coś niesamowitego. Tak wspaniałego! Jeszcze nie skończyłem przyswajać i rozumieć tego wszystkiego, i to czyni mnie zadowolonym że tak jest. To jest coś czego żaden z nas nie wyobrażał sobie, ponieważ nigdy nie myślałem, że mamy tak wiele sukcesów poza granicami kraju, a zwłaszcza na innych kontynentach. Wciąż nie mogę uwierzyć że tak bardzo podróżujemy, że spotykamy tak wielu ludzi, możemy śpiewać dla fanów w wielu miejscach. To jest coś co widzę za każdym razem i przeżywam to, to mnie porusza. Prawdę mówiąc nie mogę temu pomagać bo to jest dar (prezent) i jestem bardzo wdzięczny, że go otrzymałem.
- Jako dobrzy muzycy, chciałbym sprawdzić twój osobisty iPod, tak aby polecić muzykę która lubisz czytelnikom Tu.
BILL: W zespole nasz gust muzyczny jest bardzo zróżnicowany. Ale to co wszyscy lubią i absolutnie polecają to Aerosmith. Dla mnie osobiście, to co lubię najbardziej to muzyka z lat 80-tych. Uwielbiam Depeche Mode, kocham Stereophonics. Myślę, że zespoły z tego stylu są najlepsze i bez wątpienia polecam je naszym fanom.
- Powiem Ci, masz świetny gust.
BILL: Jak słodko, dziękuję bardzo.
TOM: Hahaha on jest cały czerwony! Hahaha
- Wreszcie, chciałbym abyś zostawił wiadomość dla fanów którzy z niecierpliwością czekają na was w Chile.
TOM: Co chcemy powiedzieć, serdeczne podziękowania dla wszystkich i dla fanów za wsparcie, jesteśmy bardzo szczęśliwi, ze możemy tam podjąć swoją muzykę. Tak dawno chcieliśmy to zrobić i wreszcie się udało! Tak więc jesteśmy szczęśliwi, że wreszcie będziemy mogli tam być, nieskończone dzięki za wsparcie, dziękujemy za wszystkie dobre rzeczy, które otrzymaliśmy i za niesamowite widowisko które będziemy mieć w Santiago. Pozdrowienia dla wszystkich fanów w Chile i do zobaczenia wkrótce.
BILL: Dankeschön.:)
TŁUMACZNIE - THinPL
świetny wywiad;d;d
OdpowiedzUsuńale wspolczuje tłumaczenia ahha;d;d
ehh ktos z POlski moglby z nimi poagadać..